OAK

Jedna z bardziej rozpoznawalnych firm produkujących kosmetyki do pielęgnacji zarostu. Pochodzą z Berlina i od lat produkująca męskie produkty. Jak piszą sami o sobie- tworzą kosmetyki po to, aby mężczyźni mogli nosić swój zarost z dumą. We współpracy z fryzjerami chcą stworzyć kosmetyki, które są proste, przydatne i łatwe w użyciu. Oczywiście nie może tu zabraknąć naturalnych składników oraz certyfikatów ich zatwierdzających.

Do testów dostałem Balsam do brody OAK. Trzeba przyznać,  że już na pierwszy rzut oka produkt robi duże wrażenie. Biało czerwone pudełko przypominające symbol Barberów tzw. „Barber`s pole” . W środku pojemnik idealnie wpasowany wykonany z solidnego czarnego szkła. Zapach również idealnie pasuje do całości wrażenia. Trochę cytrynowy, trochę solidnie drzewny, a przy tym nie jest ciężki i duszący. Wystarczy odrobina, żeby odświeżyć i ułożyć brodę. Pisząc odrobinę, naprawdę mam na myśli niewielką ilość. Balsam jest dość tłusty, ale mimo to nie pozostawia na brodzie tłustej poświaty. Idealnie nadaje się do dłuższej i nieogarniętej brody. Jest świetny do układania i do wyciągania tej bardziej skręconej.  „Składniki balsamu zapobiegają powstawaniu łupieżu oraz wypadaniu włosów. Wzmacniają cebulki  oraz dostarczają witaminę A i C,”- a czy tak jest rzeczywiście? Muszę przyznać,  że po kilku dniach stosowania balsamu broda wydaje się bardziej odżywiona i na pewno jest bardziej miękka. Wosk pszczeli, organiczny olej z nasion brokułów, ekstrakt z pokrzywy oraz olejek rycynowy- to te składniki, które odpowiadają, za to, że nasza broda naprawdę wygląda dużo lepiej. Poniżej cały skład balsamu:

Ricinus Communis(Castor) Seed Oil, Aqua (Water), Hydrogenated Castor Oil, Lanolin Alcohol, Butyrospermum Parkii(Shea) Butter*, Cera Alba (Beeswax), Glyceryl Dibehenate, Brassica Oleracea Italica (Broccoli) Seed Oil*, Zinc Sulfate, Parfum (Fragrance), Tribehenin, Glyceryl Caprate, Limonene, Glyceryl Behenate, Urtica Dioica Leaf (Nettle) Extract, Tocopherol, Citric Acid, Linalool, Citral, Potassium Sorbate***Organic**Preservative

Trzeba przyznać, że Balsam do brody OAK to produkt, który naprawdę warto polecić. Zwłaszcza dla brodaczy, którzy mają suchą i ciężką w utrzymaniu brodę. Jest to dobry i bardzo wydajny produkt. Jedynym jego minusem jest cena. Na oficjalnej stronie OAK Balsam kosztuje 33,5 Euro. W polskich sklepach możemy go nabyć za około 140-150zł. Czy warto wydać takie pieniądze na 50ml balsamu? Podsumowując jego wszystkie zalety, myślę, że tak.

Balsam w dobrej cenie znajdziecie tu:

The Bushy Beard

Pjona

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz