Zestaw od By My Beard

Do testowania przyszedł mi ostatnio cały zestaw od By My Beard.

Już na początku muszę przyznać, że kusi już cena. 90 zł za zestaw- szampon, odżywkę oraz olejek to naprawdę dobra cena. Od razu nasuwa się pytanie, czy aby te produkty się do czegoś nadają? No bo skoro takie tanie to też na pewno kiepskie. Tak więc spieszę z wyjaśnieniem, że tak nie jest. Są to produkty naprawdę dobrej jakości.

Zacznijmy od opakowania. Bo w przypadku każdego z tych trzech produktów są one takie same. Plastikowa brązowa butelka wykończona przyzwoicie zrobioną etykietą. Może nie jest to szkło, ale plus za ciemny plastik, który chroni produkt przed światłem dziennym. Etykieta również jest zrobiona z plastikowego materiału, dzięki czemu nie zmyję się ona nawet jeśli zamoczymy ją w wodzie- czemu o tym piszę? Jest to o tyle istotne jeśli używamy i szamponu i odżywki, bo jeśli zetrze nam się etykieta wtedy nie mamy pojęcia, którego produktu mamy właśnie użyć. Kolejnym plusem jest w przypadku szamponu i odżywki pompka. Przyznaję, że korzystanie z pompek jest o wiele prostsze niż normalnie zakończonej butelki- po prostu możemy wykorzystać cały produkt z butelki. Jednak jeśli chodzi o olejek- osobiście wolę pipetki, ale wiem, że są również zwolennicy pompek- wtedy buteleczka olejku By My Beard jest dokładnie dla nich.

No ale przecież nie o buteleczki tu chodzi. Tak więc przeanalizujmy sam produkt:

SZAMPON:

Na stronie producenta dowiadujemy się, że szampon zrobiony jest na bazie olejku z drzewa herbacianego, dzięki czemu działa antybakteryjnie. Drzewo herbaciane pomaga nam więc również w utrzymaniu czystości i powoduje, że nasza broda staje się bardziej miękka. Ale czy tak rzeczywiście jest? Używam tego szamponu od jakichś dwóch tygodni i muszę przyznać, że naprawdę spełnia on swoją rolę. Dokładnie czyści naszą brodę a po umyciu jest ona fajna i miękka w dotyku. Czy wspomaga wzrost brody? Raczej nie, ale na pewno pomaga nam doprowadzić ją do czystości po całym ciężkim dniu, nawet jeśli pracujemy fizycznie. Jest jeszcze jeden plus. Idealnie się pieni. Wystarczą dwie pompki szamponu a broda średniej długości będzie idealnie czysta. Także taka butelka 300ml jaka dołączona jest do zestawu- w zupełności wystarczy Wam na 2-3 miesiące.

ODŻYWKA:

W zestawie znajdziemy również odżywkę do brody. Ja wiem, też się zastanawiałem, po co komu odżywka do brody. Przecież to kobiety używają odżywek do włosów- bez przesady. Ale może te kobiety mają rację,  że ich używają a my powinniśmy wziąć z nich przykład. Więc teraz zastanówmy się po co kobietom odżywki? A no po to, żeby włosy były bardziej miękkie i łatwiej się je rozczesywało. I dokładnie taką samą rolę spełnia ta odżywka a nawet więcej. Dzięki zawartości mentolu, łagodzi ona podrażnienia oraz swędzenie. Co idealnie nadaje się dla tych Panów, którzy dopiero zaczynają zapuszczać brodę i mają z tym problem. Ale świetnie nada się również dla właścicieli większej brody. A chociażby po to, żebyśmy na twarzy nie mieli szczeciny, tylko przyzwoitą miękką brodę. Do tego zapach jest naprawdę przyzwoity. Bo mimo zawartości mentolu, nie pachnie ona zupełnie miętową gumą do żucia. Oczywiście czuć mentol, ale to tylko delikatna nuta. Osobiście określiłbym ten zapach jako delikatny, kremowy, ale odświeżający, nie jest ciężki, ale jako damski stanowczo bym go nie opisał. Ważne jest to jak się używa tej odżywki: po umyciu brody i jej delikatnym osuszeniu, wcieramy niewielką ilość odżywki w brodę i tak ją zostawiamy do wyschnięcia. Warto dodać, że jednym ze składników odżywki jest również gliceryna, która odpowiada za dobre nawilżenie brody. Muszę przyznać, że może nie używam tego produktu codziennie, ale zdecydowanie jest to coś co lubię mieć w swojej szafce z kosmetykami.

OLEJEK:

I na końcu zostaje nam olejek. Muszę powiedzieć, że to naprawdę dobre zakończenie pielęgnacji naszej brody. Tym razem zacznę od zapachu. Jest to ten rodzaj zapachu, który mi osobiście naprawdę pasuje. Mowa tu o świeżym zapachu cytrusów, ale pomieszany z męskim drzewnym odcieniem. A co do samego olejku? Wystarczą dwie pompki olejku, ale dobrze nawilżyć naszą brodę. Jednym z plusów jest to, że jest on naprawdę nietłusty. Nie pozostawia tłustej poświaty, ale nadaje jej połysku, dzięki czemu wygląda na dobrze odżywioną i zdrową. Pierwszy raz w olejku spotykam się w składzie z olejkiem z grejpfruta. Ma on działanie przeciwutleniające i tonizujące. Co zapobiega szybkiemu przetłuszczaniu się skóry i ogranicza problem łupieżu. A mało tego, nadaje olejkowi ten właśnie specyficzny zapach cytrusów. W składzie znajdziemy również inne olejki używane przy produkcji kosmetyków do brody, m.in.: Migdałowy, arganowy, jojoba a także słonecznikowy, cytrynowy i olejek z awokado. Wszystkie te składniki pomagają utrzymać naszą brodę w dobrej kondycji i zapobiegają jej wysuszani. A ja osobiście muszę przyznać im rację. Broda jest miękka przez cały dzień. Zapach utrzymuje się również bardzo długo.

Czy warto mieć taki zestaw w swoim domu? Myślę, że tak. Jest to idealny zestaw do kompletnej pielęgnacji brody. I przyznaję, że w takiej cenie ciężko byłoby nam znaleźć coś innego. A jakością zupełnie nie odstaje od innych produktów, który cenowo są znacząco wyżej.

Osobiście mam i polecam!

Produkty w dobrej cenie znajdziecie w sklepie Menspace.pl oraz u DYSTRYBUTORA.

PJONA!