Olejki do brody Cyrulicy

Zastanawialiście się kiedyś jaki jest przepis na sukces i stworzenie ciekawej marki tworzącej kosmetyki do brody? Myślę, że Cyrulicy taki przepis mogą nam podać. Najważniejszą częścią, którą musimy mieć to miłość do brody- ta zakorzeniona jest głęboko od dzieciństwa w męskiej części tworzącej duet Cyrulików. Brakuje jeszcze tylko trochę wiedzy o olejkach, kosmetykach i ludzkiej biologii- tą wiedzę posiada żeński pierwiastek Cyrulików. A jak do tego dodamy ogromną pasję- wtedy właśnie powstaje taka marka jak Cyrulicy. Tak mówią sami o sobie. A ja muszę przyznać, że mimo, że jest to nowa marka na polskim rynku to ich produkty są naprawdę bardzo fajne i ciekawe. Tyle o samej marce, a co więcej możemy powiedzieć o ich produktach?

Już samo opakowanie robi ogromne wrażenie. Idealnie skrojona czarna tuba z nadrukowanym białym logo cyrulików zarówno na froncie jak i na wieczku. W środku w białej matowo lakierowanej butelce znajduje się olejek- i tu już wielki plus za buteleczkę. Dzięki temu, że buteleczka nie jest przezroczysta nasz olejek nie jest narażony na wpływ światła dziennego, dzięki czemu nie traci ważnych wartości odżywczych. Ale wracając do opakowania. W środku znajdziemy jeszcze ulotkę, która dokładnie przedstawia produkt, z którym mamy do czynienia. Co prawda ciężko jest samą ulotkę wyjąć, ale Cyrulicy uczą się na błędach i teraz do każdej ulotki dołączają specjalny sznureczek, który nam w tym pomaga. Jeszcze jeden waży szczegół. Na spodzie opakowania znajdziemy szczegółowy skład każdego olejku. Trzeba przyznać, że wykonanie opakowania to świetna robota.

Cyrulicy na tą chwilę wypuścili 4 olejki z czego 3 są zapachowe i jeden bezwonny- ogromny plus dla nich za to, ponieważ jest wielu brodaczy, którzy wolą bezzapachowe olejki. Ja mimo wszystko wolę olejki zapachowe, bo mało tego, że nawilżają i ujarzmiają naszą brodę to do tego robią trochę za „perfumy” J

I tu znowu ogromny plus dla Cyrulików- stworzyli 3 zupełnie różne zapachy. Pierwszy świeży grejpfrutowy, drugi słodki waniliowy i ostatni fajny męski drzewny- dla każdego coś dobrego. Zupełnie się od siebie różnią, ale tym samym każdy jest naprawdę super.

Skład wszystkich olejków jest praktycznie taki sam-

  • Olej ze słodkich migdałów– uelastycznia i nawilża włosy brody, zapobiega puszeniu i wysuszeniu,
  • Olej jojoba– reguluje prace sebum, działa przeciwłupieżowo i łagodząco,
  • Olej arganowy– chroni brodę przed promieniami słonecznymi oraz wiatrem,
  • Olej abisyński– zastępuje szkodliwe silikony. Dzięki swoim właściwościom możemy korzystać ze zdrowych właściwości silikonu a nasze włosy na brodzie nie kruszą się ,
  • Olej z baobabu– idealnie chroni przed wpływem czynników zewnętrznych, słońce wiatr, słona czy słodka woda już nam nie straszne,
  • Olej makadamia– delikatnie okrywa włos przez co zatrzymuje w nich wilgoć,
  • Witamina E– wykazuje silnie działanie regenerujące.
  • Perfumy– tworzona nuta zapachowa dla olejków, nadaje im wyrazistości i niepowtarzalności.

Sam byłem zaskoczony ile składników zostało tu użytych. I przyznaję, że z wieloma z nich spotkałem się po raz pierwszy.

Jeszcze kilka słów o zapachach:

SIŁACZ– „To zapach bursztynu. Zdecydowany i męski zapach dymny przywodzi na myśl orientalne drewno i sączącą się z niego aromatyczną żywicę, która przeplatana jest szykownymi i delikatnymi nutami cytrusów. Kamieniem węgielnym Siłacza jest natomiast baza składająca się z kadzidła, mirry i ambry. Idealny dla tych, którzy wiedzą czego chcą.​”

MAGIK– „To Zapach waniliowego pieprzu. Oryginalny zapach przywodzący na myśl wanilię i migdały eksponuje Kuszące nuty kardamonu wypełniane ostrym aromatem różowego pieprzu, które przenikają się z kwiatami irysów. Ekstrawagancji dodają nuty bazowe składające się z tonki, wetiweru, ambry i cedru. Idealny dla tych, którzy są jedyni w swoim rodzaju.”

ŻONGLER– „To zapach cytrusów. W tej niezwykle energetyzującej kompozycji różowy grejpfrut łączy się ze słodyczą brazylijskich pomarańczy, właśnie te słodko-kwaśne nuty układają się na aromatycznej bazie z piżma i paczuli, co tworzy zapach który nasyci zmysły energią na cały dzień. Idealny dla ludzi czynu.„

Podsumowując- są to olejki z górnej półki. Warte polecenia dla wszystkich. Naprawdę każdy znajdzie odpowiedni dla siebie zapach. A ich skład zrobi porządek z Waszą brodą. Cena niestety też jest dość wysoka, ale za dobry produkt musimy zapłacić odpowiednią cenę.

Z okazji recenzji mam dla Was kod rabatowy: BRODATYRABAT o wartości 15 zł do wykorzystania na http://www.cyrulicy.pl/sklep ważny od teraz do dnia 14.02.2017r. Myślę, że Panie czytając mojego bloga(a takie są) będą miały idealny prezent na nadchodzące walentynki 🙂  Aby użyć kodu wystarczy wpisać go w koszyku. Kod rabatowy ŁĄCZY się z innymi promocjami,  które teraz trwają w sklepie Cyrulików.

PJONA!

1 reply

Trackbacks & Pingbacks

  1. […] wracamy do naszej dość jeszcze świeżej, ale bardzo ciekawej marki Cyrulicy. W tym miejscu znajdziecie ostatnią recenzję oraz dowiecie kim są […]

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz