GoldenBeards

„Zaczęło się od tworzenia olejków w mojej kuchni. Ja stworzyłem stronę, moja dziewczyna naklejki, kumpel logo i tak to się zaczęło” – Mało jeszcze znana, ale naprawdę dobra firma produkująca kosmetyki do brody prosto z Danii. Dania to kraj wielu brodaczy, dlatego też postanowili zacząć tworzyć kosmetyki nie tylko dla Duńczyków, ale również dla reszty świata. Okazały się na tyle dobre, że bez problemu rozprzestrzenili sprzedaż na pozostałą część Europy.

Zapachy:

Zacznijmy od zapachów bo jest taki sam zarówno w przypadku olejku jak i balsamu.

Toscana: Przyznaję, że pierwszy raz spotykam się z takim zapachem. Zapach ziemi połączony z zapachem ziół i dobrego wina. Zapach jest rzeczywiście specyficzny, ale tym samym jest bardzo ciekawy. Pewnie nie wszystkim się spodoba, ale jak to mówią kwestia gustu- mi osobiście pasuje.

Arctic:  To jest chyba jeden z zapachów, które najbardziej mi odpowiadają. Mocno świeży zapach mięty z pieprzem. Bardzo świeży i orzeźwiający a do tego zapach utrzymuje się cały dzień.

Olejek- wykonany z w 100% naturalnych olejów, idealnie zmiękcza i nawilża. Rzeczywiście wystarczy 6 kropel, aby dobrze nawilżyć brodę. Chwilę po nałożeniu olejku broda się odrobinę świeci, ale po odczekaniu kilku chwil wrażenie tłustości znika- wniosek- olejek wchłania się bardzo dobrze. Jest też na tyle wydajny, że nie musimy powtarzać nakładania kilka razy dziennie, wystarczy raz a broda jest zupełnie dobrze nawilżona.

Wykonanie buteleczki jest też całkiem niezłe. Szkoda, że buteleczka jest przezroczysta, co prawda ciemne szkło, ale mimo wszystko olejek narażony jest na wpływ światła dziennego. Ale za to wyposażony jest w dokładną pipetkę- osobiście wolę takie rozwiązanie, zamiast pompki. Bez problemu możemy odmierzyć potrzebną ilość olejku.

Olejki Jojoba oraz arganowy to podstawy, z których tworzone są ich olejki.

A tu jeszcze cały skład zapachu Toscana: Jojoba Oil &Argan Oil like Carrier oils and Juniper and Ginger like Essentials oils.

Oraz zapachu Arctic: Jojoba Oil &Argan Oil like Carrier oils and Lavanda, Orange and Peppermint like Essentials oils.

Balsam- tu podstawa składników jest podobna jak w olejku. Również idealnie nawilża i zmiękcza. Plus jest taki, że balsam nie jest bardzo twardy. Oczywiście jeśli będziemy trzymać go w lodówce to zawsze będzie dużo twardszy i trudniejszy do nałożenia, ale trzymając go normalnie w łazience bądź pokoju, jest naprawdę łatwy w nałożeniu i rozprowadzeniu. Jak wiadomo balsamy polecane są dla mężczyzn podsiadających dłuższą „szczecinę”. Łatwiej jest wtedy ułożyć brodę.

Wykonanie puszki jest również bardzo dobre. Aluminiowa puszeczka wykończona na wieczku logiem GoldenBeards. Dobrze się dokręca i nie ma opcji, żeby w trakcie podróży puszka się otworzyła i pobrudziła całą resztę.

Tu dodatkowo do składu dodano masło shea oraz wosk pszczeli.

Całość składu balsamu o zapachu Toscana: Cocoa &Shea Butter, Apricot Oil, Bees Wax, Jojoba Oil, Argan Oil, Vitamin E and wonderful Essential oils.

A tu całość zapachu Arctic: Cocoa &Shea Butter, Apricot Oil, Bees Wax, Jojoba Oil, Argan Oil, Vitamin D and wonderful Essential oils.

Podsumowując- jeśli zastanawiasz się nad wyborem pierwszego olejku lub balsamu, albo też chcesz zmienić ten, którego używałeś do tej pory- GoldenBeards to naprawdę bardzo dobry wybór.

Po produkty firmy GoldenBeards zapraszam do jedynego w Polsce dystrybutora Stylowego Brodacza.

Z okazji recenzji mam dla was kod:MOCWWDUD, który należy wpisać w koszyku na stronie www.stylowybrodacz.pl (kod dotyczy tylko na produktów firmy GoldenBeards)

PJONA

0 replies

Leave a Reply

Want to join the discussion?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz