Johnny`s Chop Shop- Szampon do brody

Większość produktów do brody, które trafiają w moje ręce pochodzi z Anglii- mam wrażenie, że wyspiarze trudnią się w produkcji dobrych kosmetyków do brody. Dziś mam Wam do przedstawienia kolejny produkt właśnie stamtąd. I mam wrażenie, że w przypadku tej firmy to nie o jej historię chodzi, tylko o to jak tę historię łączą ze współczesnymi trendami. Prowadząc swój Barber Shop w Londynie łączą styl lat 50-tych, 60-tych ze współcześnie obowiązującą modą. Produkując swoje kosmetyki odpowiadają na potrzeby swoich klientów, dlatego znajdziecie u nich nie tylko produkty do mycia, dbania, ale również układania brody czy włosów.Ja dla Was mam dziś szampon do brody tej właśnie marki.

Opakowanie

Opakowanie może nie jest szczególnie specyficzne, ot zwykła buteleczka o pojemności 100ml z miękkiego plastiku. Wykończona czarną nakrętką z przekręcaną końcówką tworzącą małą dziurkę. Nie musimy więc odkręcać całego korka martwiąc się, że go zgubimy. Na dole butelki znajdziemy oczywiście ciekawe logo marki (dla mnie osobiście trochę amerykańskie) oraz informację, że jest to głęboko oczyszczający i nawilżający szampon. Ale patrząc na konsystencję bardziej mamy wrażenie, że jest to dość rzadki olejek niż szampon. Trochę to dziwne, ale nie zostaje nam nic innego jak sprawdzić jak działa.

Użycie i działanie

No i tu właśnie powstaje zapytanie- jak używać rzadkiego szamponu? Nic prostszego, potrzebujemy go naprawdę bardzo mało. Wystarczy odrobinę wylać na dłoń a wcierając go w brodę pieni się niesłychanie dobrze. Ale czy rzeczywiście dobrze czyści naszą brodę? Moim zdaniem daje sobie radę z trudami dnia codziennego. Bez problemu odświeżymy brodę z balsamów, kurzu i pyłu. Jest to o tyle istotne bo przecież również nasza broda musi odpocząć podczas snu, bez żadnych ciężkich środków które ją nawilżają. Dlatego ten szampon nawilża naszą brodę jednocześnie ją myjąc. Bo przecież chcemy aby nasza broda była zadbana i miękka.

Skład

Podstawowym składnikiem w naszym szamponie jest Mipa-Laureth Sulfate – jest to składnik głęboko oczyszczający i odtłuszczający- odpowiada za idealnie czystą brodę. Dodatkowo znajdziemy tu po prostu Oliwę z oliwek – idealnie nawilża, odżywia i regeneruje naszą skórę i włosy. Jednym ze składników, który odpowiada za działanie bakteriobójcze, ściągające i odkażające jest wyciąg z zielonej herbaty, wyciąg z kamelii. Wydaje mi się, że to właśnie te kilka składników odpowiada za bardzo dobre nawilżanie i działanie tego szamponu.

Zapach

Przez dłuższą chwilę zastanawiałem się czym pachnie ten szampon, a że mistrzem w zgadywaniu nie jestem musiałem podeprzeć się wiedzą z internetu. Tak więc delikatny zapach drzewa cedrowego przełamany czarnym pieprzem- muszę przyznać, że jest to idealny zapach na wieczór- jest rzeczywiście delikatny. A myjąc brodę tuż przed snem nie ma obaw, że zapach będzie Wam przeszkadzał całą noc. Szampon ma czyścić i odświeżać, a nie dusić i przeszkadzać. A jednak w tym samym czasie zapach jest męski i ciekawy.

Cena

I tu muszę Was miło zaskoczyć. 100ml butelka kosztuje nieco ponad 30zł. Czyli jak widać można mieć fajny i naprawdę dobry produkt za przyzwoitą cenę. Zresztą jak zwykle sprawdźcie sami

Podsumowanie

Muszę przyznać, że używam tego szamponu od jakichś dwóch tygodni i muszę powiedzieć, że ciężko mi zamienić go na jakiś inny. Potrzeba go bardzo mało, pieni się idealnie i naprawdę fajnie nawilża. Poza tym kwota jest bardzo przystępna jak na produkt od wyspiarzy 🙂

Szampon znajdziecie w sklepie pomadour.pl klikając w ten link: http://bit.ly/2CflAYt

Dodatkowo wpisując w koszyku kod brodatystyl otrzymujecie 10% zniżki!

PJONA!