Mr. Natty- Krem do twarzy

Szukając informacji o samej marce natknąłem się na bardzo ciekawy wywiad. Nie przedstawiał on może samej marki od jej początków, ale pokazał w jakim kierunku ona zmierza i jaki jest jej motyw przewodni. Tak więc od początku. Mr. Natty twórca i założyciel marki- jako barber nigdy nie mógł szczerze polecić dobrego produktu, zawsze miał jakieś zastrzeżenia, albo do składu albo działania. Wtedy też postanowił produkować swoje własne kosmetyki, z tego też powstała całkiem nieźle prosperująca firma, która sprzedaje swoje kosmetyki na całym świecie. A wracając do celu jaki przyświeca przy produkcji ich kosmetyków- używaj tylko tego co najlepiej znasz i wiesz, że jest dobre i zdrowe.

Dziś mam Wam do przedstawienia produkt, który pozornie z brodą nie ma nic wspólnego. Ale tylko pozornie, bo dbając o swoją brodę musimy też zadbać o pozostałą część twarzy. Oczywiście możemy użyć do tego olejku, ale zapewniam Was,  że również Wasza twarz potrzebuje odpowiedniej pielęgnacji.

Opakowanie

Produkty do twarzy Mr. Natty charakteryzują się specyficznym biało żółtym opakowaniem.  Miękka 75ml plastikowa tubka, wykończona czarną nakrętką oraz specyficznym logo firmy. Plus za to, że użyty do produkcji opakowania plastik jest miękki, co stanowczo ułatwia użytkowanie kremu.

Użycie

I to jest właśnie ta część, którą najbardziej w tym produkcie lubię. Bo jest mega proste i naprawdę szybkie. Bierzecie na palec odrobinę kremu i bez żadnej filozofii wcieracie go w twarz. Nic bardziej prostego. A najciekawsze jest to, że potrzebujecie jakichś 20-30 sekund, żeby krem całkowicie się wchłonął. Jego konsystencja jest niesamowicie lekka, dzięki czemu nie pozostawia on tłustej poświaty na naszej twarzy a tym samym idealnie nawilża. Na całe szczęście to już nie te czasy, że żeby dobrze nawilżyć twarz musimy wysmarować się kremem Nivea. Na szczęście nastały takie czasy, kiedy wybór kosmetyków dla mężczyzn jest równie duży jak dla kobiet. Tak więc wracając do sedna- krem do twarzy od Mr. Natty nada się zarówno na dzień jak i na noc. A zwłaszcza teraz zimą, kiedy dobre nawilżenie jest naprawdę istotne, ponieważ mróz wysusza naszą skórę.

Skład

Jak wspomniałem już Mr. Natty bardzo dużą wagę przykłada do naturalnych składników. Prowadzę tego bloga już dość długo i spotkałem się z wieloma składnikami, tymi naturalnymi i tymi mniej, ale z ogórkiem i sałatą nie spotkałem się jeszcze nigdy wcześniej. Bo zdawać by się mogło, że ogórek i sałata najlepiej jak występują w naszej diecie, ale w kosmetykach już nie koniecznie. Chociaż z drugiej strony który z nas nie kojarzy kobiet z plastrami ogórka na twarzy. W tym akurat kremie ekstrakty z tych oto składników właśnie sie znajdują i robią najlepszą robotę. Ekstrakt z ogórka- Bogaty w antyoksydant witaminy C, znakomicie chroni i odżywia skórę. Ma właściwości przeciwzapalne i napinające skórę oraz złuszczające martwy naskórek. Sprawia, że zmarszczki stają się mniej widoczne, a cera zdrowsza i lśniąca. Działa wygładzająco i pomaga złagodzić obrzęk na twarzy. Węglan Dioktylu- Zmiękcza i odżywia skórę. Wzmacnia lipidy. Zmiękcza skórę, nie pozostawia tłustej warstwy na jej powierzchni. Sprawia, że sucha skóra staje się aksamitna w dotyku. Ekstrakt z Sałaty – Zdecydowanie poprawia elastyczność i wygląd skóry. Działa ochronnie, wiąże wodę, rewitalizuje, regeneruje. Jest silnym antyoksydantem.

Znajdziecie tu jeszcze kilka ciekawych składników, które w połączeniu tworzą dobry nawilżający krem do twarzy. Bazą kremu co ważne jest woda- co sprawia, że krem nie jest tłusty a działa idealnie. A tu znajdziecie cały skład:

Aqua (water), dicaprylyl carbonate, glycerin, caprylic/capric triglyceride, hydroxyethyl taurate copolymer, squalane, magnesium aluminum silicate, phenoxyethanol, lepidium sativum sprout extract, polysorbate 60, cucumis sativus (cucumber) fruit extract, hydroxyethylcellulose, sorbitan isostearate, 2-bromo-2-nitropro-ane-1,3-diol, etheylhexylglycerin, tocopheryl acetate, lactuca scariola sativa (lettuce) leaf extract, lecithin, phospholipids, potassium sorbate, sodium benzoate, citric acid.

Zapach

Krem ten w ogóle nie ma zapachu- co dla mnie jest ogromnym plusem. Używając  kremu rano, nie ma żadnych obaw, że jego zapach zmiesza się np. z naszym olejkiem do brody. Brak zapachu jest również dużym plusem dla alergików i dla tych, którzy po prostu nie lubią pachnących kosmetyków, bo nie każdy przecież lubi specyficzny zapach gliceryny. Zazwyczaj używamy olejków czy balsamów, które mają mocne i specyficzne zapachy, więc przyda nam się odrobina czegoś innego.

Cena

Cena kremu waha się w granicach 70-80zł. Czy to dużo? Za dobry krem do twarzy zdecydowanie nie. Oczywiście możecie znaleźć coś tańszego, ale czy warto? To pozostawiam Waszej ocenie.

Podsumowanie

Wielu z Was może powiedzieć, kurde zaraz będę miał więcej kosmetyków niż moja kobieta. Ale zapewniam Was, że Wasza skóra kiedyś odwdzięczy się Wam za to, że o nią dbacie. A krem do twarzy jest czymś co zdecydowanie każdy z nas powinien posiadać. Jestem przekonany, że ten krem spełni wszystkie Wasze męskie wymagania.

Krem znajdziecie w sklepie The Bushy Beard

PJONA! 🙂