Supreme beard and stubble balm

“OUR STORY IS A RIDDLE, WRAPPED IN A MYSTERY, INSIDE AN ENIGMA; BUT PERHAPS THERE IS A KEY. THAT KEY IS POMP & CO…”

Tak sami o sobie mówią twórcy Pomp&co. Czy są zagadką? Dla mnie osobiście już nie, ale przyznam, że miło było ich odkrywać. Ostatnio bardzo często opisywałem produkty rodem z Wielkiej Brytanii, ale jak się okazuje ich sąsiedzi Irlandczycy także sobie nieźle w tym fachu radzą. Pomp&co to rodzinna firma z Dublina. Kosmetyki zaczęli tworzyć już w 1947r czyli kawał czasu, dzięki tak ogromnemu doświadczeniu są w stanie produkować kosmetyki, które „pozwolą Ci być sobą niezależnie od Twojego stylu”. Kiedy zaczynali tworzyć byli jedyni na irlandzkim rynku, a teraz łączą ducha historii z nowoczesnymi trendami.

Dlatego też dziś chciałbym Wam przedstawić  produkt od Pomp&Co- Balsam do brody.

Opakowanie

Szklany słoiczek z około 60g produktu. Na pewno plus za ciemne szkło, które chroni nasz produkt przed wpływem promieni słonecznych. Dodatkowo szkło jest bardzo grube, także prawdopodobieństwo, że słoik się stłucze jest małe. Do tego delikatna aluminiowa zakrętka z barberskim logo Pomp&Co na wierzchu wygląda naprawdę fajnie. Patrząc na zakrętkę byłem przekonany, że źle się dokręca, jednak nic bardziej mylnego- zakręca się idealnie i nie ma szans, żeby nawet w podróży coś nam się odkręciło. Do tego na słoiku mamy wymalowane wszystkie napisy. Dla mnie ogromny plus za informacje w języku polskim. Często jest z tym problem przy zagranicznych produktach.

Użycie i działanie

Konsystencja balsamu jest dość rzadka, przez co wydaje nam się, że jego działanie będzie dość słabe. I tu muszę powiedzieć tak, balsam może rzeczywiście słabo modelować zwłaszcza przy kręconej brodzie. Ale ten produkt nie ma modelować, ten produkt ma odżywiać, a w tym nie będzie miał sobie równych. Wystarczy nabrać trochę produktu na palec i rozsmarować w dłoniach- jako, że balsam jest bardziej konsystencji kremu niż tradycyjnych balsamów zupełnie nie będziecie mieli z tym problemu. Wcieramy go delikatnie w brodę tak jak odżywkę. A co jest najciekawsze- reszty balsamu wcale nie musimy zmywać pod wodą bo to idealnie nada się jako krem do rąk. Bo dokładnie tak jak idealnie wchłonie się na brodzie tak samo będzie na naszych dłoniach.

Skład

Balsam ten jest na bazie wody!! Ogromny za to plus! Nie trzeba produkować balsamów na bazie wosku, żeby mieć dobry nawilżający produkt, a ja osobiście naprawdę bardzo nie lubię jak świeci mi się broda. Tu nie ma takiej opcji- balsam na bazie wody nigdy nie da nam takiego efektu. Dodatkowo znajdziemy w tym balsamie jeszcze kilka fajnych rzeczy:

Wyciąg z Aloesu– jest bogatym źródłem wielu witamin i minerałów. Jego właściwości stosowane są nie tylko w przemyśle kosmetycznym, ale również w kuchni, medycynie itd. Ma silne właściwości nawilżające i odmładzające skórę. Aloes zwiększa elastyczność skóry przez zwiększenie ilości kolagenu i elastyny, jest również środkiem zmiękczający i kojącym skórę. Pomaga w dostarczaniu tlenu do komórek skóry co zwiększa wytrzymałość i regenerację tkanki skóry, oraz powoduje zwiększony przepływ krwi przez rozszerzenie naczyń włosowatych w skórze.

Olejek z kiełków zbóż – olej z kiełków stosowany na skórę, pobudza mikrokrążenie i wspomaga regenerację dystroficznych komórek cebulek włosowych. Olej z kiełków zbóż na włosy działa jak silna odżywka. Odbudowuje ubytki w strukturze, domyka łuski i wygładza powierzchnię włosów.

Oliwa z oliwek – szczególnie polecana do włosów suchych, zniszczonych i z tendencją do puszenia się. Nabłyszcza oraz wzmacnia włosy.  Jest prostym, doskonałym sposobem, aby dostarczyć włosom wszystkich niezbędnych składników odżywczych, chroniąc jednocześnie ich struktury przed szkodliwymi czynnikami z zewnątrz.

Zapach

Muszę przyznać, że stonowane zapachy w ostatnim czasie bardziej do mnie przemawiają. Nie duszą i nie przytłaczają, a teraz jak jest cieplej lepiej mieć ciekawy zapach perfum. Ten balsam na pewno nie przytłacza. Jego zapach jest delikatny, ale tym samym bardzo męski. Na pewno bez problemu nie przyćmi zapachu naszych ulubionych perfum.  Zdecydowanie mogę powiedzieć, że jest to jeden z moich ulubionych zapachów wśród kosmetyków do brody.

Cena

Cena za ten słoiczek to około 70zł. Czy to dużo? Może odrobinę, nie mniej jednak zapewniam Was, że posłuży Wam bardzo długo a dodatkowo sprawdzi się nie tylko do brody, ale również jako krem do twarzy czy też do rąk. W gruncie rzeczy macie 3 zastosowania w jednym małym słoiczku.

Podsumowanie

Muszę przyznać, że Pomp&Co zna się na tej robocie jak mało kto. Ich produkty są fajne i delikatne, a ten balsam zajmuje w mojej szafce jedno z lepszych miejsc. Dodatkowo dość długo szukałem czegoś co będę mógł nałożyć na noc i nie zostanie na poduszce, dzięki szybkiemu wchłanianiu się nie ma mowy aby tak się stało. Mimo iż balsam jest podciągnięte pod kategorię „Balsamy do Brody” osobiście w mojej kosmetyce ma on zadanie odżywki i genialnie się sprawdza.

Balsam w dobrej cenie znajdziecie u dystrybutora BARBER SUPPLY  🙂

0 komentarzy:

Dodaj komentarz

Chcesz się przyłączyć do dyskusji?
Feel free to contribute!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.