Proraso Cypress & Vetyver

Odkąd testuje kosmetyki do brody sprawdziłem ich już naprawdę wiele. Wśród nich są kosmetyki głównie z Anglii, ale znajdziemy też Holandię, półwysep skandynawski czy też Amerykańskie produkty, pierwszy raz natomiast przyszło mi testować produkt z południowych stron czyli z Włoch. A przecież włosi kojarzą nam się z co prawda krótką, ale idealnie przystrzyżoną brodą. Jak się jednak okazuje Proraso jest to marka istniejąca od pokoleń, tworzona przez rodzinę Martelli. Zaczynali w latach 40-stych XX wieku, ale mimo biegu czasu i postępu techniki ich marka się nie zmienia i cały czas stawia na naturalne produkty i to chyba właśnie dzięki temu ich marka utrzymuje się w czołówce rynku męskich kosmetyków.

Opakowanie

Tak popularne już szklane buteleczki ciemnego koloru. Idealnie nadają się do przechowywania naszego ulubionego olejku. Idealnie chronią przed słońcem i utratą cennych wartości odżywczych. Ciemnozielona nalepka z logiem na środku i kilkoma informacjami, na całe szczęście zrobiona jest z tworzywa sztucznego i nie zetrze się pod wpływem wody. I co dla mnie najważniejsze, w olejku znajduje się pipeta . Dla mnie to mega ważne, aby produkt można było łatwo używać, a pipeta bardzo to ułatwia. Na dłoń możesz wylać dokładnie tyle kropel ile potrzebujesz.

Użycie i działanie

Osobiście posiadam średniej długości brodę i aby o nią zadbać musze użyć około 4-6 kropel olejku. Wystarczy dobrze rozetrzeć w dłoniach i wsmarować dokładnie w brodę. Ważne aby dobrze ją wetrzeć. Co ciekawe producent na swojej stronie podaje, że możemy go rozprowadzać za pomocą sprayu. Co prawda nigdy tego nie próbowałem, ale przyznam, że zaciekawił mnie ten pomysł. Plusem jest również jego trwałość- olejek zapewni nam nawilżenie na cały dzień. Nie ma obaw, że będziemy potrzebowali czegoś jeszcze, albo w ciągu dnia będziemy musieli nakładać olejek ponownie.

Skład

Jak już wcześniej wspominałem Proraso używa naturalnych składników w swoich produktach. Dlatego też w olejku znajdziemy dokładnie to co sprawia, że nasza broda będzie miękka, zadbana i zdrowa.

Ekstrakt z łupiny orzecha włoskiego: idealny dla alergików, wspomaga gojenie się skóry.

Olejek makadamia: wzmacniający olejek zapobiegający łamaniu się włosów

Olejek z awokado: to właśnie on odpowiada za to, że nasza broda jest miękka

Olejek ze słonecznika: wzmacnia warstwę lipidową, chroni przed uszkodzeniami mechanicznymi i chemicznymi.

Znajdziemy tu jeszcze sporo witaminy E i tak naprawdę przepis na olejek idealny gotowy. Ale tak naprawdę jest to produkt, który spełnia wszystkie nasze wymagania.

Zapach

Proraso znane jest przede wszystkim ze swoich produktów do golenia. Jakiś czas temu poszli jednak z duchem czasu i wypuścili również kosmetyki do dbania o brody. Znajdziemy tu trzy różne linie zapachowe tych produktów. Żółte- wood and spice, Niebieski – Azur lime oraz zielone – cypress & vetyver. Olejek znajdziemy w tej ostatniej zielonej linii. Cyprys i wetiwer to dwa pierwsze przodujące zapachy, jednak po chwili te ustępują miejsca delikatniejszym nutom bursztynu. Brzmi egzotycznie, ale zapewniam Was zapach jest genialny. Męski, mocny, ale nie ciężki. Przyznam, że bardzo go lubię i używając tego olejku nie muszę korzystać z perfum- olejek idealnie go zastępuje.

Cena

Czy 45zł za 30ml buteleczkę olejku i perfum w jednym to dużo? Moim zdaniem naprawdę nie. Przyznam Wam szczerze, że na mnie osobiście ten olejek zrobił naprawdę świetnie wrażenie  i bardzo polecam Wam to sprawdzić osobiście.

Podsumowanie

Włosi są wyjątkowo dobrzy w tym co robią. Robią świetne samochody, przodują w modzie, produkują świetnie perfumy i jak widać kosmetyki do brody również wychodzą im naprawdę zacne. Ja polecam i zapewniam, że warto sprawdzić osobiście.

Olejek znajdziecie klikając Tutaj